Powrót do wiadomości
W sobotni poranek na autostradzie A1, w rejonie węzła Kamieńsk, doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Policja zatrzymała kierowcę ciężarówki, który prowadził pojazd, mając aż 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie panował nad pojazdem, nie trzymał toru jazdy i otarł się o barierę energochłonną. Na szczęście tym razem nie doszło do tragedii. Ogromne brawa należą się innemu kierowcy, który widząc zagrożenie, zareagował natychmiast — zabrał kluczyki pijanemu kierowcy i wezwał Policję 👏🚔
Zatrzymany to 34-latek. Teraz grożą mu:
🔴 do 3 lat pozbawienia wolności,
🔴 zakaz prowadzenia pojazdów,
🔴 oraz wysoka grzywna.
To kolejny przykład, jak alkohol za kierownicą może skończyć się tragedią — szczególnie w przypadku kilkutonowej ciężarówki.
Apelujemy o rozsądek i reagowanie, gdy widzicie zagrożenie na drodze. Taka postawa może uratować czyjeś życie.